Bunt cyborgów... Coś w tym jest... Ta nasza mniej lub bardziej symboliczna anonimowość i zarazem sieciowa osobowość, dar technologii i internetu, maska do gryzienia...I maska do wyrażania własnych myśli. Czy nadal maska? Czy już twarz?
OTO JEST ZIEMIA BESTII - ZJEDZ I ZOSTAŃ ZJEDZONY. Artświat pulsuje nieustannym cyklem wzrostu, pożerania i wydalania. Sztuka współczesna to religia; hermetyczna, elitarna i groteskowa. Inna planeta, niezależny, osobny (wsobny) świat. A poza tym wszystkim zabawny.
Bunt cyborgów... Coś w tym jest... Ta nasza mniej lub bardziej symboliczna anonimowość i zarazem sieciowa osobowość, dar technologii i internetu, maska do gryzienia...
Niedawne spory o cenzurę i wolność sztuki, które wybuchły przy okazji spraw Fussa i Żemojdzin przypominały ponury spektakl... Spektakl zgrany do cna i wystawiany z poczucia obowiązku.
Czy widz może krytykować sztukę współczesną? Oczywiście. Teoretycznie.
MSP, YPA i inne mutacje młodej sztuki polskiej, młodej fali, nowego pokolenia, jeszcze młodszych artystów. Mnóstwo inicjatyw, wystaw, drzwi szeroko otwartych, chętnych galerii i uśmiechniętych kuratorów, gościnnych łamów pism i portali. I to dobrze, nawet bardzo dobrze. Dla młodych.
Piotr Bernatowicz na Arteonie poruszył w tekście "RASTER, OBIEG I \"EFEKT THE KRASNALS" temat artblogów, widząc w działalności Krasnali powód powstania kilku blogów "opozycyjnych", w tym również Kanibalii. Jakub Banasiak zaś pisze w komentarzu:
Temat cenzury powraca co jakiś czas jak wstydliwa choroba. W toczącej się na kilku forach dyskusji widzę dwa aspekty problemu – cenzurę zewnętrzną, tu brzytwę trzymają ludzie spoza artświata – tron, ołtarz, dwór, politycy, rzadziej sami widzowie i cenzurę jak najbardziej wewnętrzną, przybierającą formy ukryte, służącą do wpływania na obraz sztuki i będącą formą walki o rząd dusz i portfeli.
„No public money – no art” - Krasnale dotknęli wstydliwej prawdy. Stanowi ją kilka kamieni hańbiących, dziś odniosę się do najcięższego – do pogardy.
Wolność sztuki… Mamy ją, wywalczoną przez artystów sprzed wieku. Negocjowaną i poszerzaną dziś. Mamy wolność tworzenia, wyboru tematu, medium i odbiorcy. Możemy wszystko. A skoro możemy…