Wolność sztuki… Mamy ją, wywalczoną przez artystów sprzed wieku. Negocjowaną i poszerzaną dziś. Mamy wolność tworzenia, wyboru tematu, medium i odbiorcy. Możemy wszystko. A skoro możemy…Wystawy ze zwłok, odchody w słoikach, kosmetyki i napoje z ludzkiego ciała, artystka tarzająca się w podrobach…
Czy istnieje granica? Czy zboczenie realizowane jako sztuka przestaje być zboczeniem? Czy przestępstwo realizowane jako sztuka przestaje nim być?
Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna aberracja?